Wysokie napięcie - Osteburck

Wysokie napięcie – opinia o grze

Wysokie napięcie - OkładkaZapomnijcie o wszystkich wielkich grach ekonomicznych czy strategicznych. Oto przed Wami Wysokie napięcie, gra która znacząco podniosła moje wymagania co do gier planszowych. Po kilkunastu rozgrywkach wciąż odkrywam kolejne smaczki w niezwykle przemyślanej mechanice tej gry. I choć chyba nigdy nie udało mi się w nią wygrać to zdecydowanie nie zniechęca mnie to do kolejnych partii. Jest to gra, którą rządzi pieniądz i bez umiejętności licytacji, planowania czy strategicznego myślenia się nie obędzie, ponieważ Wysokie napięcie nie wybacza nawet najmniejszego błędu!

Wysokie napięcie – Zasady gry

No dobra, koniec z tymi zachwytami nad grą i przejdźmy do tego na czym polega Wysokie napięcie. Podczas gry wcielamy się w rolę potentatów na rynku energetycznym a naszym celem jest rozbudowa naszej sieci energetycznej poprzez przyłączanie do niej kolejnych miast. Gra kończy się, gdy któryś z graczy rozbuduje swoją sieć do określonej liczby, która zależy od liczby graczy. Jak to zrobić? Nie jest to na szczęście takie proste. Przygotowanie do gry zaczynamy od wyboru jednego z 6 obszarów na sporej planszy, w którym rozpoczniemy naszą energetyczną ekspansję. Do wyboru mamy mapę Niemiec lub Stanów Zjednoczonych. Wszystkie wybrane obszary powinny ze sobą sąsiadować, więc jeśli gramy w mniej niż 6 osób grę rozpoczynamy na mniejszym, ale spójnym obszarze. Następnie wybieramy sobie kolor naszych pionków i każdy otrzymuje 50 Elektro.

Wysokie napięcie - Miasta

Elektro to waluta gry Wysokie napięcie. Czy 50 Elektro na start to dużo? Powiedzmy sobie szczerze: w tej grze wszystko wyliczone jest w sam raz. To znaczy, że jeśli będziesz umiejętnie zarządzać budżetem to jest to wystarczające żeby zdobyć przewagę nad przeciwnikami, ale przez niemal całą grę będzie nam towarzyszyło uczucie, że mamy za mało pieniędzy 😀 bo wszystko w tej grze kosztuje. Najpierw musimy zapłacić za zakup elektrowni, następnie musimy kupić surówce, które umożliwią nam uruchomienie tych elektrowni, a na samym końcu musimy także zapłacić za przyłączenie do naszej sieci kolejnego miasta. Uff, dużo liczenia przed nami 🙂

Przejdźmy zatem do samej rozgrywki. Każda runda składa się z 5 Faz:

Licytacja– wszyscy gracze zaczynając od prowadzącego licytują po kolei dostępne na rynku elektrownie. W jednej kolejce każdy z graczy może kupić maksymalnie jedną elektrownię, co czasami skutkuje tym, że ktoś w danej kolejce elektrowni nie kupi. Można się oczywiście wstrzymać od licytacji i w spokoju obserwować jak pozostali gracze biją się o najlepsze kąski. A jest o co, bo na rynku jest szereg różnych elektrowni zasilanych różnymi surowcami: węglem, olejem, odpadami, uranem oraz są elektrownie ekologiczne zasilane energią wiatrową. Te są najbardziej pożądane bo oszczędzamy dzięki nim na zakupie surowców. Wraz z postępem gry na rynku pojawiają się coraz to wydajniejsze elektrownie, które potrafią zasilić coraz więcej miast, ale oczywiście ich cena też rośnie. Z ważnych zasad – każdy z graczy może posiadać maksymalnie 3 elektrownie.

Wysokie napięcie - Elektrownie

Zakup surowców – w tej fazie w kolejności od najsłabszego aktualnie gracza następuje zakup na rynku surowców. Każdy z graczy po kolei wykupuje surowce, które są potrzebne do uruchomienia jego elektrowni. Można kupować na zapas np. gdy nasza elektrownia zużywa 2 węgle możemy w niej magazynować dwukrotność tej liczby. Dlaczego ktoś miałby kupować na zapas? Ponieważ po każdej rundzie następuje rozliczenie i zużyte przez elektrownie surowce trafiają do banku, a rynek surowców jest w ten sposób skonstruowany, że jest ograniczona liczba danego surowca po każdej cenie, a to oznacza, że każdy kolejny gracz będzie musiał kupować coraz to droższe surowce. Dlatego czasami bardzo się opłaca od razu zaopatrzyć się w surowce na dwie kolejne rundy.

Rozbudowa sieci energetycznej – kolejnym etapem jest przyłączanie do naszej sieci kolejnych miast. Każde kolejne miasto musi być bezpośrednio połączone  z miastem, które już znajduje się w naszej sieci. Płacimy wtedy koszt przyłączenia oraz koszt wybudowania w mieście stacji transformatorowej. Wyjątkiem jest pierwsza runda, gdy po prostu wybieramy jedno miasto w naszym obszarze, od którego rozpoczniemy budowę i płacimy tylko koszt postawienia stacji. Należy naprawdę bardzo przemyśleć tę decyzję bo od niej może zależeć jak potoczy się cała nasza rozgrywka. Gdy przyłączymy miasto kładziemy wtedy na nim budynek w naszym kolorze. W jednym mieście może postawić swoje stacje jednie troje graczy, ale podczas jednej rundy możemy przyłączyć tyle stacji na ile nas stać.

Biurokracja – w końcu następuje upragniony przez wszystkich etap gry. W tej fazie będziemy nagrodzeni za nasza wysiłki i rozliczeni finansowo z naszych działań rynkowych. Oznacza to, że dostaniemy odpowiednio dużo Elektro w zależności od tego ile miast jesteśmy w stanie zasilić w prąd. Ważne! Zasilić w prąd, a nie ile miast mamy w naszej sieci. To znaczy, że jeśli posiadamy 6 miast ale jedynie dwie elektrownie, z których jedna zasila 2 miasta, a druga 3 miasta to jesteśmy rozliczani tylko z 5 miast, bo tyle zasilamy. Działa to też w drugą stronę: jeśli jesteśmy w stanie zasilić więcej miast niż posiadamy to nadwyżki energetyczne są tracone.

Następnym krokiem jest uzupełnienie rynku surowców oraz ustalenie kolejności graczy. Ta ustalana jest na podstawie liczby posiadanych miast oraz wartości najdroższej posiadanej elektrowni. Usuwa się także najtańszą elektrownie z rynku i na jej miejsce kładzie się kolejną.

Wysokie napięcie - Surowce

Zasad jest oczywiście duuuuużo więcej i wymieniłem tylko te najogólniejsze by zarysować obraz gry. Jednak myślę, że gra bardzo szybko staje się przejrzysta. Tłumaczenie jej nowym osobom nie zajmuje wiele czasu. Grając w Wysokie napięcie, na starcie, pojawia się jedna wątpliwość co do zasad, która nie jest idealnie wyjaśniona  w instrukcji: podczas pierwszej rundy na etapie licytacji każdy z graczy według instrukcji i wszelkiej logiki powinien zakupić jedną elektrownię, co implikuje zrezygnowanie z samej licytacji i nietrzymanie się zasad obowiązujących w kolejnych rundach. My rozwiązaliśmy to w ten sposób, że podczas pierwszej rundy każdy z graczy w losowej kolejności wybiera jedną z dostępnych na rynku surowców elektrowni i płaci za nią minimalną cenę. Jak na razie to się sprawdza 😉 Poza tym instrukcja bezproblemowo prowadzi nas przez grę, za co duży plus przy tak rozbudowanej grze jaką jest Wysokie Napięcie.

Wysokie napięcie – zawartość pudełka

  • dwustronna plansza (USA / Niemcy)
  • 43 karty elektrowni
  • ponad 200 drewnianych znaczników
  • pieniądze używane w grze
  • instrukcja

Mapa, która jest jednocześnie planszą do gry jest spora, co warto wziąć pod uwagę. Wszystkie elementy drewniane są solidnie wykonane. Duży plus dla wydawców gry za postawienie właśnie na drewno. Jedynie pieniądze mogłyby by być nieco trwalsze. Nie różnią się wykonaniem od tych użytych w Monopoly i w sumie jest to element, który najłatwiej można czymś zastąpić, więc nie będę narzekać 😉

Wysokie napięcie - Opakowanie

Wysokie napięcie – nasza ocena

Wykonanie: (4,5 / 5)
Grywalność: (5,0 / 5)
Towarzyskość: (4,5 / 5)
Fabuła: (4,5 / 5)

Jak wspomniałem na wstępie – jestem tą grą oczarowany. Gra zachwyca mechaniką, niemal wszystko jest przemyślane w najdrobniejszych szczegółach. To jak potoczy się nasza gra zależy od tak wielu czynników, że każda rozgrywka jest zupełnie inna i przynosi nowe emocje. Ze swojej strony mogę podpowiedzieć by w grze kierować się tylko i wyłącznie swoim interesem, nie oglądać się na innych, nie pomagać im ani tez nie starać się im na siłę przeszkadzać, bo rynek tego nie wybacza!

Gra wymaga od uczestników sporego skupienia i ciągłego przeliczania naszego budżetu w zależności od sytuacji na stole, czasami do tego stopnia, że w ruch idą kalkulatory 😀 Nie ogranicza to jednak w żaden sposób towarzyskości. Rozmowy, dyskusje i sprzeczki niemal nie milkną przez całą grę. Czas rozgrywki również jest optymalny, bo spokojnie można się wyrobić w około 2 godziny, gdy wszyscy uczestnicy znają zasady. Warto jednak grać w jak największą liczbę osób, gra nabiera wtedy rumieńców, więcej interesów na siebie nachodzi. Można również grać we dwójkę, jednak gra traci na atmosferze. Z mojej strony zdecydowanie polecam Wysokie napięcie.

Zobacz również

Wsiąść do pociągu - zółta trasa

Wsiąść do pociągu – jaką podstawę wybrać?

Z tuzinami nagród oraz ponad 6 milionami sprzedanych egzemplarzy seria gier Wsiąść do pociągu jest
7 cudów świata - kolos rodyjski

7 cudów świata – recenzja gry

7 cudów świata to niesamowicie wciągająca strategiczna gra planszowa. Przez trzy Ery wcielamy się w
Wsiąść do pociągu - wagony i dworce

Wsiąść do pociągu: Europa – recenzja gry

Wsiąść do pociągu: Europa to świetna strategiczna gra planszowa dla całej rodziny. Jej przejrzyste zasady

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *