Wsiasc do pociagu pierwsza podroz - zdjęcie wyróżniające 2

Wsiąść do Pociągu: Pierwsza podróż – recenzja gry

O pełnej wersji (mam na myśli – dla dorosłych) Wsiąść do pociągu już pisaliśmy tutaj na blogu. Tak jak autor Maciej wspomniał, to świetny tytuł dla całej rodziny. Potwierdzam. Dokładnie to samo można powiedzieć o grze Wsiąść do Pociągu: Pierwsza podróż, lecz tutaj należy podkreślić, że ta wersja jest bardzo dobrym wyborem dla tych młodszych dzieciaków. Ten tytuł sprezentowaliśmy mojej siostrzenicy (lat prawie 7) i wystarczyło raz wytłumaczyć zasady, rozergać jedną partię, żeby Zuzka załapała zasady i potrafiła samodzielnie grać. Wydaje mi się nawet, że obecnie to jej ulubiona gra, po którą sięga najczęściej i zmusza rodziców do gry 🙂

Wsiasc do pociagu pierwsza podroz - mapa Europy.jpg

Zasady gry

Sporym ułatwieniem jest to, że zasady gry są dokładnie takie same jak w “pełnej, niedziecięcej” wersji. Dlatego przedstawię je posiłkując się wcześniejszym wpisem:

“Celem gry jest rozbudowa sieci kolejowej na trasach wskazanych nam przez karty (bilety). […] Każdy z graczy ma do zrealizowania minimum jedno długie połączenie, które najczęściej łączy dwa miasta po przeciwległych końcach mapy Europy. Zadanie wybudowania takiej sieci jest niezwykle trudne, ponieważ chrapkę na poszczególne odcinki między miastami mają także inni gracze.”

Aby budować kolejne połączenia między miastami posługujemy się kartami wagonów w takim samym kolorze. W grze oprócz kart Wagonów o konkretnych kolorze mamy również lokomotywy, które działają jak dżokery i mogą zastąpić karty Wagonów w dowolnym kolorze. Liczba kart danego koloru uwarunkowana jest długością trasy, którą musisz zbudować. Karty wybieramy spośród tych rozłożonych na stole lub bierzemy losowe – wierzchnie z zakrytego stosu.

Wsiasc do pociagu pierwsza podroz - karty wagonow.jpg

Kiedy kończy się gra? 

  • gdy gracz zrealizuje szósty bilet (zbuduje 6 tras),
  • lub gracz położy na planszy swój ostatni wagonik.

Jakie są różnice między pełną wersją, a wersją dla dzieci? (info dla osób, które znają Wsiąść do pociągu):

  • trasy są krótkie,
  • za zbudowane trasy nie dostajemy punktów, liczy się liczba zbudowanych tras,
  • nie ma dworców, portów czy przewozu osób, czyli elementów znanych z wersji gry dla dorosłych 
  • bonus w postaci Biletu Specjalnego otrzymuje gracz, który zbuduje trasę łączącą Wschód z Zachodem i głośno to zakomunikuje. 

Zawartość pudełka:

  • plansza 
  • 80 plastikowych wagoników 
  • 72 karty Wagonów
  • 32 karty Biletów
  • 4 karty Biletów Specjalnych Wschód–Zachód 
  • Złoty Bilet 
Wsiasc do pociagu pierwsza podroz - pudełko.jpg

Do wykonania gry nie mamy zastrzeżeń. Plastikowe, kolorowe wagoniki dobrze się sprawdzają podczas rozgrywki. Karty mają żywe kolory i są takie… “bajkowe”. Karty przedstawiające trasy oprócz nazwy europejskiego miasta posiadają również rysunek symbolu danego miasta, np. Koloseum w Rzymie czy Syrenka w Warszawie. Takie same symbole znajdziecie na planszy – to fajne rozwiązanie dla dzieci, które jeszcze nie potrafią czytać – dla nich informacją jest, że muszą zbudować trasę, np. od rysunku Koloseum do obrazka Big Bena. 

Wsiąść do Pociągu: Pierwsza podróż – nasza opinia

W przypadku gier dla dzieci najlepszą dla mnie recenzją jest recenzja … UWAGA… dziecka 🙂 Zuzia, którą obdarowaliśmy tą grą przedstawia ją w samych superlatywach, czyli mówi, że jest super. BO TAK. 🙂

Ale to ważne, że cieszy dzieci. To po pierwsze. Po drugie: ma sporą wartość edukacyjną – uczy logicznego myślenia, jest dobrym początkiem, jeżeli chcemy uczyć dziecko budowania strategii. Można też wspomnieć o nauce geografii – być może to będzie pierwsze zetknięcie malucha z mapą, tutaj przedstawioną w bardzo przystępny, bo obrazkowy sposób. Ponadto nazwa miasta zawsze jest zwieńczona jakimś symbolem, dzięki czemu dziecko nauczy się z czym kojarzyć dane miasto. Natomiast małą wadą jest to, że na planszy Europy nie ma nazw państw. Byłaby to bardzo fajna wartość dodana, gdyby autorzy na mapie zaznaczyli nazwę kraju, nazwę jego stolicy oraz symbol w postaci rysunku. 

Rozgrywka trwa około 30 minut, a to optymalny czas gry dla tych młodszych graczy. Nie nudzi się, jest dynamiczna, ale nie brakuje też elementu rywalizacji i psucia innym graczom szyków. Najważniejsze jest to, co wspomniałem na początku, że dziecko ma FUN. Polecamy na prezent i tak bez okazji 🙂

Zobacz również

Nogi Stonogi - zdjęcie wyróżniające

Nogi Stonogi – recenzja gry

Rzucaj kolorowymi kostkami i dokładaj kolejne nóżki Twojej Stonodze! Nogi Stonogi to kolejna pozycja wśród
Listy z Whitechapel - zdjęcie wyróżniające

Listy z Whitechapel – recenzja gry

Listy z Whitechapel to prawdziwa gratka dla fanów zagadek, policyjnych pościgów i detektywistycznego klimatu. Podczas
Dolina kupców - zdjęcie wyróżniające

Dolina Kupców – recenzja gry

Dolina Kupców (Gildia Wybitnych Handlarzy) to gra, krótko mówiąc, o handlowaniu. Każdy przyjmuje swój styl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *