Tajniacy - gra planszowa

Tajniacy – opinia o grze

Okładka gry planszowej Tajniacy

Choć nazwa jest dość krótka i tajemnicza, to w moim przypadku gra powinna otrzymać coś w rodzaju podtytułu: “Tajniacy. Czyli gdy wyobraźnia za bardzo Cię ponosi”. Bo to właśnie nasza wyobraźnia jest zarazem największym ograniczeniem jak i pułapką w tej grze.

Cały koncept jest dość banalny, ale jednocześnie niesamowicie grywalny, z jednym małym minusem, o którym wspomnę pod koniec wpisu. Dzielimy się na dwie drużyny, wśród których wybieramy po jednym Szefie Wywiadu. Ich zadaniem jest przekazać reszcie drużyny kryptonimy agentów, ale do dyspozycji mają tylko jedno hasło na turę, którym muszą powiązać jak najwięcej kryptonimów. Drużyna musi zgadnąć, które z prezentowanych na stole nazw należą do agentów ich wywiadu. Muszą przy tym ominąć agentów obcego wywiadu oraz jeden kryptonim należący do zabójcy.

Proste, prawda? I takie jest w rzeczywistości. Przed nami na stole leży 20 kart z kryptonimami, z których 8 należy do agentów jednej z drużyn, niebieskiej lub czerwonej (drużyna, która zaczyna musi zgadnąć 9 kryptonimów), a Szefowie Wywiadów mają przed sobą kartę kluczy, na której widzą zaznaczone kolorami karty należące do ich drużyny. Nie pozostaje nic innego tylko zacząć przekazywać hasła i zgadywać. Na przykład widząc, że mojej drużynie muszę przekazać kryptonimy: “zamek” i “żaba” mogę przekazać hasło: “królewicz” i liczbę 2, oznaczającą ile kryptonimów mam na myśli.

I tu zaczyna się zabawa, no bo kto zadowoliłby się zaledwie dwoma kryptonimami na raz!? Twoja wyobraźnia zaczyna tworzyć połączenia, o których nigdy byś nie pomyślał, a Twoja drużyna z niepokojem oczekuje kolejnego Twojego pomysłu, zastanawiając się: “co tym razem wpadło mu do głowy?”. Tak głównie było w moim przypadku, gdy próbowałem połączyć 3 lub 4 kryptonimy jednocześnie. Można grać bardziej zachowawczo, przekazując hasła kojarzące dwa lub jeden kryptonim, ale Tajniacy tracą cały swój urok i gra staje się zwyczajnie nudna.

Tajniacy - rozgrywka

 

Z drugiej strony możemy mieć zupełnie odwrotną sytuację. Niektórych haseł na pierwszy rzut oka po prostu nie da się połączyć. No bo jak skojarzysz ze sobą: “Loch Ness” i “talerz”? Tu pojawiają się niestety minusy gry, czyli częste przestoje, kiedy zbyt długo zastanawiamy się nad wymyśleniem adekwatnego hasła. Można na to poradzić ustawiając klepsydrę, która jest dołączona do gry lub włączając stoper by zmobilizować Szefów, ale jak dobrze wiemy nie każdy radzi sobie z twórczym myśleniem pod presją czasu.

Z grą Tajniacy pierwszy raz spotkałem się w jednym z tych wspaniałych miejsc, w których podają świetne piwo i przy okazji udostępniają planszówki 😉 W takim środowisku Tajniacy spisują się wspaniale, umożliwiając sporą interakcję między uczestnikami. Choć na pudełku możemy przeczytać, że Tajniacy przeznaczeni są dla 2-8+ graczy, to uważam, że minimalna liczba to cztery osoby. Wtedy gra nabiera większego sensu, są dwa zespoły co napędza rywalizację. To co mógłbym polecić od siebie, to starajcie się łączyć jak najwięcej haseł ze sobą, czyli wychodzić poza bezpieczną liczbę dwóch kryptonimów. Rekord, którego byłem świadkiem to 5 odgadniętych kryptonimów na raz, gdzie hasłem było słowo…. “masarnia”!

Tajniacy – Zawartość pudełka

Przechodząc do spraw technicznych, w pudełku znajdziemy:

Tajniacy - zawartość opakowania

  • 16 kafelków agentów w dwóch kolorach
  • 1 kafelek podwójnego agenta
  • 7 kafelków niewinnych obserwatorów
  • 1 kafelek zabójcy
  • 40 kart kluczy
  • 1 instrukcja
  • 1 podstawka
  • 1 klepsydra
  • 200 kart z 400 kryptonimami

Wszystkie elementy są wykonane bardzo dobrze. Instrukcja jest zrozumiała, za pierwszy razem. W skrócie: bez zarzutów.

Tajniacy – Nasza ocena

Wykonanie: (4,5 / 5)
Grywalność: (3,5 / 5)
Towarzyskość: (4,5 / 5)
Fabuła: (2,5 / 5)

Czy poleciłbym Tajniaków?
Zdecydowanie tak. Gra powoli nabiera statusu kultowej i warto po nią sięgnąć chociażby po to by przekonać się na czym polega jej fenomen. Warto jednak pamiętać, że jest to gra mocno towarzyska i dobrze sprawdzi się na wszelkiego rodzaju imprezach. Może jednak się nie obronić, gdy będziemy chcieli sięgnąć po grę z wciągającą fabułą, przy której nie będziemy się nudzić przez długie godziny.

Na koniec mamy dla Was małą zagadkę: spróbujcie w komentarzach podać najlepsze hasło łączące cztery widoczne poniżej kryptonimy.Tajniacy - zagadka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *