Superfarmer obrazek wyrózniejący

Superfarmer – opinia o grze

Superfarmer - okładkaSuperfarmer to wyjątkowa pozycja na rynku gier planszowych dla dzieci. Przejrzyste zasady, ciekawa fabuła i dobre wykonanie sprawiają, że już na wstępie możemy ją szczerze polecić. Ale największą przewagą tej gry planszowej jest to, że jak mało która rozwija zdolności matematyczne wśród pociech.

Superfarmer – zasady:

Na czym polega gra Superfarmer? Zasady są zrozumiałe dla wszystkich już po kilku chwilach. Każdy z graczy wciela się w postać farmera, a jego zadaniem jest rozwijać swoje gospodarstwo tak by hodować w nim wszystkie dostępne zwierzęta, a są to: króliki, owce, świnie, krowy i konie. Dodatkowo w grze pojawiają się psy, których zadaniem jest chronić nasze gospodarstwo, ale nie są wymagane do ostatecznego zwycięstwa. Zwierzęta możemy zdobyć na dwa sposoby: za pomocą rzutu kostką lub w drodze wymiany. W tym pierwszym przypadku, aby pozyskać nowe zwierzę do gospodarstwa na dwóch  12-sto ściennych kostkach musimy wylosować to właśnie zwierzę. Gdy już mamy jakieś zwierzęta np. 5 królików i na jednej z kości wylosujemy właśnie królika to dostajemy po jednym zwierzęciu za każdą parę (sumuje się posiadane sztuki i zwierzęta na kostkach), czyli do naszego gospodarstwa dołączyłyby 3 sztuki. Droga handlowa jest prosta – w instrukcji jest określona tabela wymian, według której na początku swojej tury możemy wymienić jedne zwierzęta na inne np. 6 królików za 1 owce.

Superfarmer kostki + zwierzątka

Niesprawiedliwe? Niekoniecznie 😉 W tym momencie dochodzimy do bardzo przemyślanej mechaniki gry Superfarmer. Każde ze zwierząt „rozmnaża” się w innym tempie. Im większe zwierzę tym trudniej je zdobyć – rzadziej występuje na kościach.  Sprawia to, że króliki rozmnażają się „jak króliki” a na swojego pierwszego konia musimy czekać niemal do samego końca gry 😊. Na początku przygody z Superfarmerem nie jest to takie oczywiste i każdy z uczestników zachłannie dąży do tego żeby mieć jak najwięcej zwierząt. Spowodowało to, że podczas naszej pierwszej rozgrywki prawie każdy posiadał kilkadziesiąt królików, nad którymi nie mógł zupełnie zapanować, bo rozmnażały się szybciej niż można je było wymieniać na inne zwierzęta. Dlatego gra wymaga też planowania swojej populacji i zręcznego przewidywania co może się stać w kolejnych ruchach.

Superfarmer płytki zwierząt

W tym miejscu ktoś mógłby powiedzieć: „Hola, hola ta gra planszowa miała być dla dzieci, a ciągle tylko handel, planowanie czy kontrola populacji. Czy aby na pewno jest to gra dla najmłodszych?” Oczywiście, że tak! Jeśli tylko dziecko potrafi liczyć mniej więcej do dwudziestu to powinno sobie poradzić z tą grą. Nauczy się przy tym co to jest para i już po kilku kolejkach samodzielnie będzie obliczać ile zwierząt w danej kolejce mu się należy – zachłanność dzieci do powiększania swojego obejścia na pewno wygra 😊 Podsumowując rozgrywkę: tura gracza zaczyna się od ewentualnej wymiany, następnie jest rzut kostkami i uzupełnianie populacji naszych zwierzątek zgodnie z wynikiem na kościach. Jak widać nic z czym dziecko sobie by nie poradziło. Prawie bym zapomniał dodać, że każde zwierzątko jest reprezentowane przez niewielki żeton, zatem rozwijanie gospodarstwa jest bardzo obrazowe bo przed nami rośnie ono w oczach w postaci kolejnych rzędów ułożonych zwierząt.

Żeby nie było tak pięknie i sielankowo, że tylko spokojnie sobie hodujemy zwierzątka, to w grze są dwa elementy, które mogą popsuć nam szyki: lis oraz wilk. Mogą się pojawić w grze przy rzucie kościami. Wyrzucenie któregoś z nich może spowodować, że stracimy część zwierząt np. wszystkie króliki w przypadku lisa. Aby się przed tym ochronić możemy pozyskać psy. Jest duży oraz mały pies, które chronią odpowiednio przed lisem i wilkiem. Psy do naszego gospodarstwa możemy nabyć w drodze wymiany handlowej. Warto o tym pomyśleć bo starta potrafi być naprawdę bolesna.

Superfarmer tabela wymian

Zawartość pudełka gry Superfarmer:

  • 4 plansze
  • 2 dwunastościenne kostki
  • 120 kartoników z obrazkami zwietrząt
  • 6 plastikowych figurek psów
  • instrukcja

Superfarmer wykonany jest przyzwoicie. Wszystkie elementy, których nie jest dużo: żetony zwierząt, kostki i instrukcja, wyglądają naprawdę dobrze. I pod tym względem nie ma się do czego przyczepić.

Superfarmer – nasza ocena:

Wykonanie: (4,0 / 5)
Grywalność: (4,0 / 5)
Towarzyskość: (4,0 / 5)
Fabuła: (3,5 / 5)

Z ciekawostek już na koniec tej recenzji warto dopowiedzieć, że gra została stworzona przez polskiego matematyka –  Karola Borsuka, w trakcie II Wojny Światowej i pierwotnie nazywała się Hodowla zwierzątek. Czas powstania gry wymusił na niej prostotę elementów i myślę, że właśnie to spowodowało, że tak przyłożono się do stworzenia świetnej mechaniki, w czym na pewno zdolności matematyczne sporo pomogły.  Pod obecną nazwą gra występuje od 1997 roku dzięki wydawnictwu Granna. W Superfarmera gra się bardzo przyjemnie i pisze to z perspektywy osoby dorosłej, która bardzo ceni dobre ekonomiczne gry planszowe. Ciężko na rynku gier planszowych dla dzieci znaleźć pozycje, które jednocześnie dostarczałyby emocji zarówno dorosłym jak i dzieciom, będąc przy tym okazją do rozwoju maluchów. Superfarmer łączy to wszystko w sobie. Twórcy gry naprawdę się przyłożyli i szczerze ją polecamy.

Zobacz również

Wsiąść do pociągu - zółta trasa

Wsiąść do pociągu – jaką podstawę wybrać?

Z tuzinami nagród oraz ponad 6 milionami sprzedanych egzemplarzy seria gier Wsiąść do pociągu jest
Wsiąść do pociągu - wagony i dworce

Wsiąść do pociągu: Europa – recenzja gry

Wsiąść do pociągu: Europa to świetna strategiczna gra planszowa dla całej rodziny. Jej przejrzyste zasady
Time's Up karty postaci

Time’s Up! – opinia o grze

Jeżeli lubisz gry słowne (jak my) i lubisz też kalambury, to gra Time’s Up! powinna

1 thought on “Superfarmer – opinia o grze”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *