Kalambury - zdjęcie wyróżniające

Kalambury – recenzja gry

Kalambury MINI - okładkaKalambury do gra stara jak świat. Istniały pewnie jeszcze zanim ktokolwiek wpadł na pomysł tworzenia gier planszowych. Nie przeszkodziło to aby mechanizm, na którym opiera się gra bardzo mocno przeniknął do świata planszówek. Można go odnaleźć w tak znanych pozycjach jak Party Time czy Time’s up. Jednak czy wydawanie samodzielnej gry Kalambury ma jeszcze sens? Czy gra obroni się bez dodatkowych ulepszeń, wariantów? Na to pytanie spróbowało odpowiedzieć wydawnictwo Alexander wypuszczając na rynek trzy gry nazwane po prostu: Kalambury i o nich opowiem Wam w poniższym wpisie.

Kalambury – zasady gry

Wszyscy gracze dzielą się na dwie drużyny. Do dyspozycji mamy talię kart z hasłami oraz jedną prostokątną planszę. Na każdej z kart wypisane są, po obu stronach, cztery hasła w czterech różnych kolorach. Kolory oznaczają kategorię haseł:
– Powiedzenie/Tytuł
– Osoba/Zwierzę
– Czynność
– Przedmiot

Kalambury - kategorie haseł

Reguły gry są niesamowicie proste. Każdy z graczy po kolei rzuca kostką i przesuwa pionek o tyle pól na planszy ile wypadło na kostce. Pole, na którym stanął pionek wyznacza kolor, czyli kategorię hasła oraz sposób w jaki należy je zaprezentować. Sposoby są dwa: pokazywanie w sposób tradycyjny (pantonima) lub rysowanie na kartce. Warto zatem zaopatrzyć się przed grą w spory notes lub plik czystych kartek.

Przeciwna drużyna uruchamia klepsydrę i rozpoczyna się zgadywanie. Za prawidłowo odgadnięte hasło drużyna otrzymuje punkt.  Zazwyczaj gra się do ustalonej wcześniej sumy punktów np. 10 lub 20.

Kalambury – zawartość pudełka

  • plansza do gry
  • 53 dwustronne karty “haseł”
  • 2 karty “kategoria”
  • 2 pionki do gry
  • kostka do gry
  • klepsydra
  • instrukcja

Ciężko się do czegoś przyczepić, bo gra zawiera bardzo proste elementy, wykonane poprawnie, choć jednocześnie bez elegancji czy efektu wow zarezerwowanego dla gier z wyższej pułki cenowej, gdzie nawet zwykła kostka do gry potrafi zachwycić. Niemniej, należy docenić, że wszystkie elementy są bardzo czytelne, spore. Dzięki temu gra jest przystępna dla młodszych graczy. A instrukcja tłumaczy gry najlepiej jak się da 🙂

Jak wspomniałem na początku recenzji gra dostępna jest w trzech wariantach, które różnią się między sobą bazą haseł. Opisywana przeze mnie wersja to wersja Mini, która składa się z 53 haseł, co daje 424 różne hasła. Poza wersją Mini dostępna jest także klasyczna wersja oraz wersja BIG, które zawierają odpowiednio 108 i 163 karty z hasłami.

Kalambury - zawartość pudełka

Kalambury – nasza ocena

Wykonanie: (3,5 / 5)
Grywalność: (3,0 / 5)
Towarzyskość: (4,0 / 5)
Fabuła: (1,0 / 5)

Jak każda gra tego typu Kalambury uczą zręczności, gry zespołowej czy niestandardowego myślenia. Zawsze towarzyszą temu masa śmiechu i dobrej zabawy. Kalambury oczywiście niesamowicie przełamują wszelkie bariery towarzyskie. Kolejną zaletą gry jest teoretyczny brak ograniczeń jeśli chodzi o liczbę graczy. Oczywiście przy grupie powyżej 20 osób może być już ciężko grać, ale nikt nie powie, że się nie da 😀

Mam jednak jedno spore zastrzeżenie do wydawnictwa Alexander, które specjalizuje się w grach stworzonych raczej dla młodszych graczy. Gra określona jest jako odpowiednia dla osób powyżej 7 roku życia, czyli 8-9 latki powinny bez problemu w nią grać. Jednak trafiają się hasła, z którymi podejrzewam, że i część dorosłych miałaby sporo problemów jak na przykład Stańczyk. Skąd kilkuletnie dziecko ma znać na tyle dobrze postacie historyczne by umieć je jeszcze pokazać? To tyle z narzekania na dziś 🙂

A tak szczerze,  to dobrze jest od czasu do czasu pograć w coś tak prostego, jednocześnie zabawnego jak zwykłe Kalambury!

Kalambury -hasła

Zobacz również

TOP 5 gry planszowe dla dzieci

TOP 5: Gry planszowe dla dzieci

Z planszówkami dla dzieci jest tak, że ich liczba dostępna w sklepach potrafi zawrócić w
Time's Up Party zdjęcie wyróżniające

Time’s Up Party – recenzja gry

Jeżeli lubisz gry słowne (jak my) i lubisz też kalambury, to gra Time’s Up Party!
Kingdomino - zdjęcie wyróżniajace

Kingdomino – recenzja gry

Czy gra dla dzieci może pochłonąć dorosłą osobę na wiele, wiele godzin? Okazuje się, że

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *